bookszpan

Recenzje

Zaciągnąć się klimatem

strachota.jpgJeśli coś się nazywa „Oprócz marzeń warto mieć papierosy”, to albo mamy do czynienia z grafomańskim gniotem o przydługim tytule, albo z dawką specyficznego poczucia humoru. Strachota mieści się zdecydowanie w drugiej kategorii. Daje czytelnikowi zgrabny, poukładany tomik krótkich historii chłopaka z Saskiej Kępy, w którym znajdziemy wszystko, co typowe dla „młodej” literatury. Obowiązkowe „wielkie” tropy polskości: Holocaust, II wojna światowa,  życie w pop kulturze i zdeptane tabu. Obowiązkowo tłem jest zwykła, szara codzienność.

Tomik broni się jednak ironicznym dystansem Strachoty i jego poczuciem humoru, dzięki czemu nie męczy czytelnika sztucznie napompowanym klimatem, egzystencjalnym bełkotem czy nadmiernym pesymizmem. Szczęśliwie, autor oparł się też pokusie pisania szokującej literatury. Za to czasem ucieka w nadrealizm, co dodaje zebranym tekstom miłej lekkości. Dodatkową zaletą jest skondensowana forma.

Zebrane opowiadania nie otwierają nowych drzwi, ani nie odkrywają nowych lądów. Warto jednak zaciągnąć się ich przyjemnym klimatem. W końcu to zdrowsze niż palenie papierosów.

Juluiusz Strachota, Oprócz marzeń warto mieć papierosy, W.A.B. 2006