bookszpan

Recenzje

I ty możesz być bestią

władca much.jpgKim są mali bohaterowie debiutanckiej powieści Goldinga "Władca much"? To grzeczni chłopcy w mundurkach, którzy beztroską zabawę w ciągu kilku dni zamienili w krwiożerczą walkę na śmierć i życie. Odtwarzając system dorosłego społeczeństwa, stworzyli świat oparty na przemocy, okrucieństwie i prawie silniejszego.

Golding w swej powieści daleki jest od przedstawiania dzieciństwa jako beztroskiej radości i naturalnego dobra. Pokazał, że w każdym z nas, także dziecku tkwi naturalna porcja zła. A jakie jest jego źródło? Golding wyraźnie wskazuje na współczesną cywilizację. Świat dorosłych, który "bawi się" w zabijanie ludzi tylko w bardziej masowy i zorganizowany sposób.

"Władca much" to jedna z moich ulubionych książek, po przeczytaniu której zawsze jestem tak samo wstrząśnięta. I za każdym razem zastanawiam się nad jednym: czy my naprawdę tacy jesteśmy? Bo Golding nie napisał powieści o utopii wysp szczęśliwych, tylko symboliczne dzieło o groźbie samozagłady.

Lektura obowiązkowa.

William Golding, Władca much, tłum. Wacław Niepokólczycki, Czytelnik 2004